Telewizory LED, LCD, 4K zapewniają wysoką jakość obrazu z dodatkową możliwością jego oglądania w trzech wymiarach, przy użyciu odpowiednich, dedykowanych okularów (aktywnych lub pasywnych). Technologie 4K UHD sprawia, ze obraz wydaje sie być tak blisko, jakby można było go dotknąć czy też uczestniczyło się w wydarzeniach oglądanych na ekranie. Dzięki tej technologii zyskujemy piękny i szczegółowy obraz. Porównaj najważniejsze parametry takie jak: przekątna ekranu, rozdzielczość, częstotliwość odświeżania czy dźwięk i wybierz telewizor odpowiedni dla siebie!

LG OLED55C7V czy Sony KD-55X8509

Wynik

Brak zwycięzcy
Sprawdź cechy obu produktów i zdecyduj sam
LG OLED55C7V
Sony KD-55X8509
Remis

Cechy

LG
LG OLED55C7V
czy
Sony
Sony KD-55X8509
DANE PODSTAWOWE
Producent
LG
Producent
Sony

Opinie

100% poleca ten produkt

LG OLED55C7V
  1. Cóż by tu napisać... legendarny OLED... noo... oczekiwania były duże. Zmiana TV z plazmy Panasonica, więc żaden LCD nie wchodził w grę. Zaczynając od początku - opakowanie przyjechało mocno sfatygowane, nie wiem czy przez kuriera czy w sklepie, czy samo LG już takie dostarcza. Styropiany w środku połamane i popękane, też nie wiem czy to wina pakowania w LG, czy ktoś TV wcześniej wyjmował. Generalnie nie miałem wrażenia że dostałem produkt fabrycznie nowy. Samo wyjęcie TV z opakowania - tragedia. Nie wiadomo jak go ułożyć, za co chwycić. Pismo obrazkowe na opakowaniu to jakiś żart. W końcu jakoś się udało, ekran nie pękł. Po przykręceniu podstawy, okazało się że tylna klapka maskująca nie pasuje. Zaczepy są sporo grubsze niż otwory w obudowie - totalna niedoróba. Co do obrazu i sterowania. Na pokazowych demach 4k HDR - super, wow, ach i och. Ale to jest niestety koniec zachwytów. Wszystkie domyślne tryby obrazu, to jakiś żart - kontrast w większości na 100%, minimum na 80%, wartość podświetlenia też bardzo wysoko (w ogóle jakie podświetlenie, co to kurde jest LCD? WTF). Akceptowalne są tylko przy bardzo jasnym pomieszczeniu gdy słońce pada wprost na TV. Reklamują ostatnio tryb sport... nooo... szkoda że nie mam możliwości wstawić zdjęcia - PARANOJA. Obraz jest wtedy tak jasny, sztuczny, ekstremalny, że nie da się tego opisać słowami. Telewizor ma bardzo duże problemy z wyświetlaniem ciemnych szczegółów. Żeby w ciemniejszych scenach coś było widać, jasność musi być ustawiona bardzo wysoko. A jasności nie da się za bardzo podnieść, bo powyżej 57-58% zaczyna się rozjaśniać i robić szara cała matryca, zamiast tylko sama wyświetlana treść. Z drugiej strony, nawet po zmniejszeniu jasności i kontrastu (np. wieczorem do filmów), jasne sceny są bardzo jasne, na tyle że po prostu rażą w oczy. Źle się to ogląda. A spróbujcie sobie coś pozmieniać w ustawieniach wieczorem. Mimo niskich wartości jasności i kontrastu obrazu, menu nadal ma białe tło jakby zawsze chodziło na 100 jasności, masakra. Co jeszcze... telewizor jest krzywy... tak KRZYWY!! Matryca jest pofalowana. Elementy odbijające się w ekranie wyglądają jak w krzywym zwierciadle. Najgorzej jest w prawym dolnym rogu i ogólnie dolna 1/4 ekranu, mniej więcej tam gdzie jest przykręcona elektronika w tylnej części. Na szczęście poza krzywymi odbiciami nie przeszkadza to w oglądaniu. Fajny jest pilot z żyroskopem - na pierwsze 10 minut, później zaczyna trochę irytować, bo pilot jest mały i ma mało przycisków. W związku z tym do każdej opcji trzeba się dostawać poprzez kilka poziomów menu. Niebyt wygodne. Dobra... odtwarzamy wreszcie jakiś film z DLNA czy pendrive'a. Obraz jako tako wyregulowany, dźwięk puszczony na amplituner kablem optycznym i co... i stereo. TV nie potrafi równocześnie odtwarzać dźwięku i przesyłać go w postaci źródłowej. Tylko jeśli on odtwarza, to przesyła już tylko stereo. Na szczęście można to zmienić w ustawieniach, aby sam TV nie odtwarzał, a tylko i wyłącznie przesyłał dźwięk na zewnątrz, wtedy idzie 5.1 czy DTS. Ale skończycie oglądać film, wyłączacie amplituner i chcecie np. obejrzeć jakiś program w TV. I co? I nie ma dźwięku. Znowu trzeba wchodzić w menu i zmieniać ustawienia, aby tym razem to tv dawał głos. BRAWO LG... Aaa... i jeszcze jeden problem. TV kilka razy włączył mi się w taki sposób, że nie działała zmiana parametrów ekranu. Jakiego trybu bym nie wybrał, obraz pozostaje bez zmian. Raz włączył się z fioletowym ekranem. W obu przypadkach pomaga wyłączenie i ponowne włączenie TV. Ale serio??!! Topowy TV za 6k??!! Ręce opadają. Na koniec kilka pozytywów: - po miesiącu sporadycznego użytkowania TV jeszcze działa ;-) - czarny... no jest mega czarny, - obraz po regulacjach jest w miarę ok, ale nadal jakby nierówny - w niektórych scenach/filmach bardzo dobry, w niektórych coś jest nie tak (za jasno/za ciemno) - dźwięk jest całkiem dobry (oczywiście jak na TV), - TV ładnie wygląda gdy jest wyłączony, czarna jednolita tafla, a z boku bardzo cieniutki, - menu działa dość szybko. Podsumowując... TV jako tako działa, ale jestem bardzo zawiedziony (zwłaszcza po oczekiwaniach co do OLED). Mam wrażenie że produkt jest niedopracowany i niskiej jakości. Nie wiem czy wszystkie te TV mają takie problemy, czy trafiła mi się jakaś ***** sztuka. Ale gdybym od razu nie sprzedał starej plazmy Panasonica, to LG wrócił by do sklepu.

    Opinie napisał(a) I...i dnia

  2. Polecam. Obraz świetny. Czerń czarna:), złudzenie 3d (ale szkoda, że nie ma 3d). Tryb Kino zbliżony do obrazu po kalibracji. Łatwość obsługi. Bardzo wygodny pilot, wybieranie głosowe. Dźwięk - jak na telewizor ok, ale będę się rozglądać za jakimś projektorem dźwięku. Oby jak najdłużej wytrzymał w takiej jakości. Niezdecydowanym polecam - warto trochę dołożyć i kupić Oled. C7 ma bardzo dobrą stabilną podstawę i prawie niewidoczną ramkę - więc warto dopłacić 150 zł do tego modelu (w stosunku do B7). Cena wysoka, ale do przyjęcia - jest przecież niższa o 40% od ceny z ubiegłego roku, gdy model pojawił się w sprzedaży. Modele z 2018 będą kosztować ok. 10 - 11 tys., więc C7 jest rozsządnym rozwiązaniem. Polecam Tech4you

    Opinie napisał(a) AGA dnia

  3. Kupiłem tv w Saturnie ale po niecałym miesiącu znalazłem kilka pikseli, które nie świeca np na niebiesko, czerwono, zielono ale świecą na biało, szaro itd oraz jeden pixel, który na jasnym tle świeci na czerwono niebiesko oraz górna część ekranu ma bardzo dużą rozbieżność w kolorze. Po wyświetleniu białej planszy górna, pozioma część ekranu świeci na szaro jak przy kiepskiej jakości LCD. Wezwałem serwis w celu naprawy ale człowiek, który przyjechał stwierdził, że tv może mieć 8 takich uszkodzonych pixeli i powiedział, że OLED ma bardzo duży problem z odwzorowaniem koloru dlatego jest taki nierównomierny ekran. Uważam, że to bzdura bo wszystkie testy pokazywały rozbieżności w okolicy 3% jeśli chodzi o równomierność kolorów na matrycy. Jeden pixel świecący na czerwono doprowadza mnie do szewskiej pasji. TV został kupiony do PS4PRO i wiadomo, że wyświetlając materiał w 4k aby widzieć dobrą szczegółowość siadamy ok metr, metr dwadzieścia od tv 55 cali i właśnie wtedy widzę ten czerwony pixel. Kontaktowałem się z serwisem mailowo i telefonicznie i dostaję odpowiedź, że jeden wypalony/uszkodzony pixel jest podstawą do naprawy ale w moim przypadku jeśli ten pixel świeci(nieważne w jakim kolorze) to nie jest uszkodzony i tak samo pozostałe pixele, które nie świecą np na niebieski, czerwonym lub zielonym też nie są uszkodzone. Postaram się zareklamować swój tv na podstawie rękojmi w końcu zapłaciłem za tv OLED, który ma każdym pixelem emitować światło i tych pixeli ma być 8 294 400 i też tyle ma świecić.

    Opinie napisał(a) Oled c7v 55" dnia

0% poleca ten produkt

Sony KD-55X8509
  1. Czy ktoś znalazł sposób na nagrywanie programów na tym TV? Miało być pół roku temu dodane, ale ciągle nie ma tej funkcji i Sony odkłada termin jej wprowadzenia w nieskończoność. Pomóżcie, bo jakaś masakra z tym nagrywaniem.

    Opinie napisał(a) Paweł dnia

  2. Ludzie, nie dajcie się zmanipulować, nie ufajcie pozytywnym opiniom, które tu ludzie wypisują. Pewnie są świadomi błędu jaki popełnili, być może namówili swoje rodziny na wydatek swoich wszystkich oszczędności i teraz nie mogą im w oczy spojrzeć, więc próbują szukać tu pocieszenia. Ja też wywaliłem na niego kasę odkładaną przez wiele miesięcy i wiem jak to boli! Posłuchajcie własnego rozumu i pobawcie się tym telewizorem w sklepie. Wydrukujcie sobie litanię błędów, które ktoś tu wypisał i na własne oczy przekonacie się, że większość z nich nadal nie działa, albo się sypie. Mnie też zapewniano w sklepach, że to najlepszy telewizor na rynku, że plotki w internecie o krzaczącym się androidzie to bzdury. Dałem się namówić, bo była promocja 14%. I pewnie nie żałowałbym zakupu, gdyby wszystko w tym tv działało jak trzeba. Niestety to co piszą w necie to prawda, telewizor chrzani się cały czas i właściwie jedyna metoda, żeby w ogóle go używać, to włączyć i się nie dotykać. Najlepiej nawet go nie wyłączać, bo też potrafi się zawiesić! A wystarczy trochę mocniej pogrzebać w funkcjach smart, żeby doprowadzić go do stanu totalnej rozsypki. Najbardziej żałuję, że nie kupiłem przez internet, bo odesłałbym go jeszcze tego samego dnia gdy go kupiłem!!! Czuję się okłamany przez sprzedawców i producenta. Granda!

    Opinie napisał(a) *****klient dnia

  3. Po pierwsze to widzę tu literówkę w nazwie - powinno być Sony KD-55X8509C. Mam nadzieję, że piszę opinię w prawidłowym miejscu, ale innego nie znalazłem. Po drugie - Android to porażka i do tego będę głównie nawiązywał. Jak to się mówi "nieszczęścia chodzą parami". Parę miesięcy temu padł nam wysłużony TV w salonie. Skusiliśmy się na Philipsa z Ambilight. Radość trwała 2 tygodnie, bo szlag nas trafił i zwróciliśmy go do sklepu. Wymieniliśmy na LG ale trafiliśmy na felerny egzemplarz w którym nie świecił cały pasek pikseli. Mogliśmy czekać kilka dni na wymianę w serwisie, albo znowu oddać go do sklepu. Oddaliśmy i tym razem padło na Sony. Wróciliśmy do Androida i od razu przypomniały się wszystkie problemy, które przerabialiśmy w Philipsie. Ale tym razem przynajmniej matryca była w porządku, więc cierpliwie czekaliśmy na aktualizacje, żeby chociaż ten Android przestał się wieszać. Wielkim błędem było powieszenie TV na ścianie, bo zabrakło mi kabla i musiałem ukryć wtyczkę w listwie kablowej. Teraz co kilka dni muszę nurkować za szafkę, żeby wypiąć wtyczkę gdy TV się zawiesi. Strasznie to upierdliwe, a niestety wiesza się regularnie, mimo najnowszych aktualizacji z grudnia. Być może to problem karty CI+, ale nie mam dekodera, więc trudno mi ocenić. Wkurza mnie, że Sony co jakiś czas wypuszcza poprawkę, która naprawia jakiś problem, a psuje kilka innych. Teraz telewizor potrafi się zawiesić przy zmianie kanału. Jeśli ktoś ma dekoder, to pewnie nie odczuje tego problemu. Najbardziej irytujące jest to, że od samego początku nie mogę nic nagrywać a na stronie Sony wyczytałem, że ta funkcja zostanie wprowadzona dopiero na wiosnę 2016 roku! W sypialni mamy stary 32" telewizor i on takie rzeczy potrafił od początku, a tu wielkie, drogie Sony nie potrafi! Masakra jakaś. Tyle jeśli chodzi o system. Jakość obrazu bardzo ładna, ale szczerze mówiąc nie widzę żadnej różnicy między Philipsem i LG, które miałem wcześniej. No może w LG fajniej się oglądało pod kątem. Sony muszę lekko wyginać na wieszaku w zależności od pozycji z której oglądam, bo trochę blakną kolory. Reszta rzeczy przy normalnym oglądaniu TV i filmów praktycznie identyczna - po przesiadce z 5-letniego LCD na Philipsa przeżyłem szok, ale zmiana kolejno na LG i Sony niczego już nie zmieniła, bo każdy ma obraz bardzo dobrej jakości. Jedynie wkurza to, że system jest tak niedopracowany. Ogólnie odradzam, chyba że macie małe dzieci, które będą nurkowały za szafką i wyciągały wtyczkę z gniazdka. W szkolnej skali 1-5 daję dwóję, bo na tle Philipsa i LG praktycznie nie wyróżnia się niczym, a Android daje popalić.

    Opinie napisał(a) Mazda6 dnia

comments powered by Disqus

Podobne pojedynki